O DWÓCH TAKICH CO JE ZOSTAWIŁEM NAD MORZEM
Dobra, miała być reklama nowego klipu, bo przecież w piątek wychodzi, a dawno nic mojego nie było słychać. Ale dziś mamy takie czasy, że dobrą reklamę aby sprzedać, to trzeba opowiedzieć jakaś historię, najlepiej prawdziwą, do tego śmieszną, przykrą i uczącą czegoś zarazem. No to lecimy. Jakiś czas temu poznałem Prezesa, dlaczego Prezes to nie wiem, podobno od zawsze tak do niego mówili. Prezes jak to prezez, miał zajawkę, zrobić piosenkę. Zrobił jedną, a chwilę później drugą, na tyle dobrą, że można było do niej kręcić teledysk, na tyle dobrą, że teledysk można było kręcić nad morzem. Mało tego na tyle dobrą, że na fejsie zrobiliśmy rekrutację, aby mieć wiecie “piękne i fajne modelki“. No i wszystko się udało. Sobota, ja i ŻeBro zbieramy nasze modelki. Wsiadając do auta, już miały we krwi więcej niż dwóch dorosłych chłopa mieć powinno no ale dobra, że z Polski to wybaczamy, zanim dojedziemy nad morze – wytrzeźwieją, nagramy klip. I wszystko może poszło by jak najbardziej gładko, gdyby nie kolejna flacha, którą po drodze nad morze wypiły.
DRAMA, DRAMĄ, DRAMĘ POGANIA
Żeby nie było że wszystkie kobiety złe, jedna to była tak naprawdę zmanipulowana, druga – cóż, schiza na głowie, która perfekcyjnie wynajdowała co chwilę kolejne okazje by ukręcić kolejne dramy. Po kilku godzinach, naprawdę ciężkiej pracy, jaką była opieka nad dwiema, tak naprawdę dorosłymi kobietami, które za dużo wypiły stwierdziliśmy, że materiał trzeba zrobić, a “laski” – no kurwa nie nadadzą się. Akcja jest prosta, jesteśmy nad morzem, na plaży. W lewą stronę horyzont i nic, w prawą wielkie kurwa kamienie. Jasny komunikat powtórzony 30x – idziemy do klifów, kręcimy klip, dojdziecie. No i tu się rozpoczyna kolejna seria dramatów, my w tym czasie o nich nie wiemy, bawimy się nieźle, kręcimy jeden klip, kręcimy drugi, po kilku godzinach tej zabawy wracamy, na uwaga… kolejną dramę. A propos, klip który nakręciliśmy możecie zobaczyć poniżej, a drugi – jest na kanale.
MAM WPŁYW NA POGODĘ
Gdzieś to już zawarłem w swoich utworach, ale wracając do tematu. Wracamy na domek, jest godzina po 22, ciemno, robi się dość chłodno. Mistrzynie dramy, kręcą kolejną akcję krzywą. No i tu nie wytrzymałem, stanąłem, coś powiedziałem, nawet bez sensu to przytaczać, bo to jak licytowanie się właśnie…. prawnik tu nie potrzebny, tym bardziej prawnicy. Coś powiedziałem. Dziewczyna, akurat ta grzeczniejsza, przeprosiła, i wyszła. Wtedy w ciągu dosłownie trzydziestu sekund, na niebie pojawiła się biała błyskawica, która jakby tam zawisła, a z nieba lunął deszcz. Plan był taki, że wypad jest dwudniowy, my zostajemy na niedzielę i kręcimy letniaka, do którego były potrzebne modelki. A że modelki zostały wyeksmitowane, nie było sensu zostawać. Siadłem z prezesem, chociaż nie piję, to napiłem się wina, ŻeBro w tym czasie się wyspał (mam nadzieję, że kanapa była wygodna). No i chwilę poźniej spakowaliśmy wszystko, a że do domu było 3h to wróciliśmy jakoś tak na 5-tą. Położyłem się spać, w sumie o swojej porze, a kiedy wstałem, zobaczyłem wiadomości od naszej modelki. I tu muszę powiedzieć, uwielbiam funkcję “blokuj”. Tak zakończyła się ta nadmorska przygoda. A jak wróciły modelki i czy wróciły, tego nie wie nikt. Wracając do tematu, już w piątek premiera naszego nowego utworu, który pzygotowaliśmy dla Was z Prezesem. Z tego miejsca też serdeczne podziękowania dla firmy L&S HOMES za udostępnienie łodzi do teledysku, no i naturalnie dla naszej uroczej modelki Ani.







Pamietam sytuacje 🙂 Bardzo fajnie opisana cała historia powstania klipu 😜Ważne w tym wszystkim ze się udało i zostało wszystko zrealizowane zgodnie z planem 🙂
No może nie tak zgodnie z planem, po czasie to myślę że ta historia była warta tego jednego klipu 😉 Śmiać się będę do końca życia, czyli jeszcze kilka chwil.
Hehe skąd ja to znam. Chętnych tyle nieraz do klipu jest a potem jak dochodzi co do czego to można się rozczarować. Najważniejsze to umieć sobie zawsze radzić w sytuacjach różnych i pomimo to iść do przodu. Czasem trzeba zmienić scenariusz do teledysku ale z drugiej strony myślę sobie, że czasem najlepsze to wychodzi. Teledysk wyszedł Wam świetnie, więc kobiety, które poniosła wyobraźnia z alkoholem niech żałują 🤪
Hahahaha, Ciebie też kiedyś wywiozę nad morze i zostawię, będziesz z buta wracać ;D
Zawsze można było ukręcić odcinek typu trudne sprawy 🤣 tylko trzeba odnaleźć panie by się wypowiedziały jak wróciły do domu 🤦🏻♀️😆 . Pomijając ważne że powstał Klip warty uwagi💪 Jak zawsze 100%
Chyba “trudne panny” 😀
Jak będę się wybierał z Wami kiedyś nad morze, to muszę pamiętać aby wziąć bilet powrotny.
Najwyżej zostaniesz nad morzem, tam też jest spoko 😉 No chyba, że pada.