MUZYKA DO SEKSU

Dziś jeden z tematów tabu, ale w sumie nie aż tak bardzo, bo każdy kto mnie zna wie jakie mam podejście i stosunek do seksu, wie że go lubię, a tak samo bardzo lubię muzykę, tak się składa, że te dwie rzeczy można idealnie połączyć. Muzyka do seksu – właśnie tak nazywa się polska playlista na spotify, którą Wam dziś zaproponuję, przy której możecie oddać się miłosnym uniesieniom. Ja muszę przyznać, że czasami też tą playlistę uruchomię w pracowni i całkiem przyjemnie, spędza się czas drukując, więc świadczy to troszkę o jej uniwersalności. Niemniej jednak, przy tej muzyce, wolę zdejmować jakieś majtki, z jakiejś fajnej kobiety. Ciekawi mnie czy wy też macie jakieś playlisty, które uruchamiacie, kiedy idziecie z partnerem do sypialni ? Podzielnie się nieco swoim życiem erotycznym w sekcji komentarzy. Tymczasem zachęcam do lajkowania playlisty i podsyłania do mnie propozycji utworów, które możemy na tą playlistę wrzucić. Pozdro !