STRATEGIE REKLAMOWE – DESIGNER
Pracując przez lata w reklamie, zauważyłem, że najchętniej ludzie którzy próbują tworzyć jakikolwiek biznes to obtarli by sobie tyłek szkłem – mam nadzieję, że wszyscy dobrze znają to powiedzenie i nie muszę dosadnie tłumaczyć (dla tych co nie znają, chodzi o skąpstwo – wygooglujcie sobie). W ten sposób, wiele osób kiedy otwiera firmę, przychodzi do drukarni, i nawet nie chce słyszeć o lepszym papierze, czy ulotkach które będą laminowane – ma być tanio, no i jeśli będzie taniej to ulotka może być “jak najmniejsza”. Jak drukarnia takie ulotki wydrukuje, to wtedy zaczyna się bieganie po firmach które znamy lub nie, no i zostawiamy nasze ulotki, z nadzieją, że przyjdzie do nas cała masa klientów. Bardzo często w miejscach, gdzie te ulotki zostawiamy – salon kosmetyczny, sklep osiedlowy, mechanik, fryzjerka, czy inna firma usługowa – nie jesteśmy pierwsi, na ogół jest tam bardzo wiele ulotek – innych firm. Klient który wchodzi, co ma sobie wybrać, która ulotka ładna i tą zabrać, w ogóle pytanie – czy ma czas przeglądać te ulotki, no i kolejne pytanie – czy nasza ulotka będzie u góry, czy może inni, którzy chcą się reklamować, stale będą tą naszą reklamę przekładać na dno – typowe zachowania, z którymi mierzą się ulotkarze. Ale zainspirowany kiedyś działaniem klientki, przemyślałem sprawę i dziś mam dla Was świetny sposób, jak zostać designerem swojej reklamy w miejscu u klienta.
Bardzo często postrzegamy źle miejsce w którym chcemy się reklamować, wręcz bym powiedział – nie widzimy tego miejsca. W reklamie, podobnie jak w każdym innym działaniu, chodzi przede wszystkim o jakość tego jak działamy. Znam osoby które rozdają po pół miliona ulotek co miesiąc i wiecznie nie mają klientów, znam osoby które w ogóle tych ulotek nie rozdają i często nie mogą przerobić ilości klientów – co ciekawe – dokładnie w tej samej branży. Więc co robimy źle, kiedy myślimy, że w sumie nasz brat czy wujek ma salon fryzjerski i moglibyśmy się u niego zareklamować ? – Przede wszystkim – nie doceniamy miejsca, nie wczuwamy się w rolę osób – które to miejsce odwiedzają. A ja już od wielu lat, zawsze jak jestem u klienta i próbuję mu doradzać odnośnie reklamy, próbuję poczuć się jak klient i być w tym miejscu jako klient. Do czego zmierzam. Niech wszyscy klienci fryzjera – przynoszą sobie ulotki i wizytówki i przesypują kupę papieru – my zróbmy coś innego.
Lubię dawać przykłady, więc wtrącę tutaj realną historię z życia, a panią fotograf – pozdrawiam – jeśli jakimś cudem dokopie się do tego artykułu. Właśnie, kilkanaście lat temu przyszła do mojej firmy Pani fotograf, która zaczynała swoją przygodę z fotografią. Nie miała klientów, nie miała zbyt wielkiego budżetu na reklamę. Ale za to miała pomysł – a ten, okazał się strzałem w dziesiątkę. Pani fotograf – była matką, miała dzieci, a jej usługi miały dotyczyć wykonywania fotografii właśnie dla noworodków. Pozostaje więc ciekawe zadanie, znaleźć klienta, najlepiej matkę i to najlepiej przyszłą matkę, która “już za chwilę urodzi”. Ciekawi mnie, jak Wy poszukiwalibyście takiego klienta. Co zrobiła moja klientka, oczywiście, wydrukowała wizytówki, ulotki oraz materiały reklamowe, które każda firma – mieć powinna, ale zrobiła też coś więcej. Ta klientka, postanowiła, że pierwsze sesje dla noworodków, które wykona – wydrukuje w większym rozmiarze – na płótnie. Na tym płótnie w programie graficznym, dodaliśmy jej logo, oraz numer telefonu, informując, że Pani zajmuje się fotografią. Kilkanaście takich obrazów zostało wydrukowane, a Pani fotograf zabrała je uwaga, do szpitala na porodówkę. Kiedy sama leżała w szpitalu, zauważyła, że ściany są bardzo ubogie a jak wiszą jakieś obrazy, to są mega słabe, dołujące i w ogóle nie oddające radosnego klimatu oddziału położniczego. Pani fotograf, porozmawiała z dyrektorem szpitala, ten naturalnie z radością pozwolił wywiesić obrazy w salach oraz korytarzach. Chyba nie muszę mówić, dlaczego ten pomysł był skuteczny, każdy chyba potrafi postawić się na miejscu mamy, która leży w łóżku, czekając na poród, a przed oczami ma radosnego bobasa i numer telefonu do Pani fotograf, która to zdjęcie wykonała. Z tego co wiem, moja dawna klienta z sukcesem działa do dziś, a przez okres tych kilkunastu lat, przerobiłem wielu fotografów, którzy na początku kariery mieli większego skilla, niż Pani fotograf. Oni zrezygnowali z robienia zdjęć – brak zleceń, brak klientów, przesycony rynek. Nie, po prostu reklama zawiodła, na reklamę – trzeba mieć dobry plan i dobry pomysł, uważacie – że ten był dobry ?
Ten pomysł oczywiście, można dowolnie modyfikować. Np, reklamując markę odzieżową, czy jakąkolwiek inną, sklep internetowy, można zrobić fajny plakat, który będzie naprawdę dobrej jakości, do tego – dobrać ramkę, która będzie pasować do klimatu w tym salonie fryzjerskim. Na plakacie możemy umieścić kod QR, który przeniesie klienta do strony, a właścicielowi salonu powiedzieć, że za każdego klienta – zapłacimy mu 10 czy 20% od wartości zamówienia. Jeśli jeszcze taki właściciel otrzyma od nas testowy produkt dla siebie, przekona się, że naprawdę warto go polecać – uważacie, że jak zachowa się, kiedy klient zapyta – co to ? – Oczywiście poleci mu markę, dodatkowo – zostawiając wizytówki, czy ulotki w takim miejscu, kiedy to rozmowa będzie toczyć się pomiędzy fryzjerem, a klientem i klient dostanie wizytówkę od kogos komu ufa – a fryzjerowi się na ogół ufa – chętniej dokona zakupu. W ten sposób mamy sytuacje win-win. Oczywiście, aby powyższy schemat z kodem i prowizją zadziałał, musimy mieć na stronie moduł programu partnerskiego, który będzie umożliwiał wygenerowanie linków partnerskich, a dla partnerów pozwoli sprawdzać – jak im idzie. Jakby ktoś potrzebował tego typu system – oczywiście, zapraszam do współpracy.
Mam nadzieję, że ten sposób reklamowy pozwoli Wam zupełnie inaczej patrzeć na miejsca w których się reklamujecie i “jakość reklamy” – własnej marki lub firmy. Warto pamiętać, że czym więcej wysiłku włożymy w stworzenie reklamy, tym lepiej będzie ona działać i tym lepszych klientów otrzymamy. Zrobić ulotkę – to może i robi każdy, marka – zwykle powinna się wyróżniać, dziś przekazałem Wam fajny sposób, który niekoniecznie jest drogi, a na wielu przypadkach, gdzie podobne formy reklamy stosowałem sam lub polecałem klientom, mogę stwierdzić, że to jeden ze sposobów, w który powinna inwestować każda firma. No i warto też pamiętać, że ludzie lubią być zaskakiwani, czasami potrzeba empatii i wczucia się nie tylko w rolę klienta, ale również w rolę – fryzjera do którego idziemy ukręcić deal. Fryzjer, całe dnie czeka na klientów, o których wie wszystko, nawet przypadkowy bąk którego klient niechcący puści, nie jest zaskoczeniem. Jeśli wpadniecie z garstką ulotek – czy dostarczycie jakąś emocję – raczej nie. Ale jeśli zrobicie fajny plakat, łączący wasze dwie marki i poinformujecie fryzjera o korzyściach, wywołacie sporo emocji, być może też spotkacie kogoś, kto od dawna chciał robić coś więcej i w markę zaangażować się zechce bardziej niż mogło by się wydawać. Świat należy do odważnych, dlatego warto próbować robić interesy wszędzie – ale warto też dobrze się do nich przygotować. Z czasem, zauważycie, że jest to bardziej opłacalne, niż powielanie tylko tego – co robią wszyscy.
Myślicie, że ten tytuł pasował ? Po prostu widzę to tak, że czym bardziej wczujemy się w rolę designera przestrzeni u klientów, gdzie chcemy się reklamować, tym więcej zyskamy i tym bardziej jakościową reklamę – możemy stworzyć.






Świetny artykuł, który pokazuje jak ważna jest kreatywność w promowaniu swojego biznesu. Warto stawiać na oryginalność.
Inspirujące – dziękuję!