Zakładam, że rozpoczynając ten kurs – już coś tam o pozycjonowaniu wiesz, bo przecież cały internet daje wskazówki jak to pozycjonowanie robić. A tu zupełnie nic nie idzie, wszystkie rady by szlag, a wtyczki pokazują piękne zielone kropeczki, że niby powinno być ok. A więc tu należy się szybkie wyjaśnienie, wtyczki które służą do pozycjonowania typu Yoast Seo tak naprawdę nic nie robią. Pilnują nas jedynie, abyśmy ustawili odpowiednie tagi w treści posta. Jak dobrze przyjrzymy się algorytmowi – wystarczą tagi, odpowiedni tytuł oraz wytłuszczony nagłówek, do tego odpowiednia ilość tekstu aby wtyczka powiedziała – dobrze, jest pozycjonowanie. Ale czy jest – no właśnie – nie ma. Bo pozycjonowanie to na ogół przepływ pająków przez naszą stronę i inne strony na których jest link kierujący do nas.

Pozycjonowanie jest proste !

Chyba nie okaże się, że kogoś okłamuję jeżeli powiem że tak jest! Bo jest! Czasami jedynie zmiana nastawienia jest potrzebna aby to zrozumieć. Z pozycjonowaniem jest jak z opinią w realnym świecie. Jeżeli postawimy dwóch kowalskich, ale jeden z nich będzie uwielbiany przez wszystkich wokół, a drugi będzie jedynie pośmiewiskiem, doskonale wiemy – kto będzie polecany, do kogo będą lgnąć ludzie, do kogo odezwą się firmy ze współpracą. Doskonale wiemy kto będzie pośmiewiskiem. Tak samo działa również google. Po wielu latach praktyki wiem jedno – nie istnieje coś takiego jak pozycjonowanie, a specjaliści z doliny krzemowej zdają się o tym doskonale wiedzieć. Swoją przygodę z pozycjonowaniem rozpocząłem kiedy to byłem małym dzieckiem, wtedy aby wypozycjonować stronę wystarczyło dodać wpis w kilku księgach gości. Tak wiem – czym są księgi gości. Ano właśnie, ze względu ograniczeń, dawniej nie było zaawansowanych serwisów, jednak były księgi gości, dosłownie na każdej stronie czy nawet blogu. Tak tak, były kiedyś blogi z księgami gości. Dziś mamy systemy komentarzy, które zwyczajnie mają podobne zastosowanie, jednak są wygodniejsze i dla administratorów i dla gości odwiedzających naszą stronę. Bardzo często połączone z dużymi systemami, powiadomieniami na skrzynkę e-mail oraz innymi cudami. Technologia tak ma.

Wróćmy jednak do sensu tej wypowiedzi. Pozycjonowanie jest proste. Oczywiście, że jest. Tak naprawdę mało który pozycjoner doskonale wie co robi. Większość osób która pozycjonuje strony, bada co działa, a co nie działa na własnym poziomie. Tak samo zachowuje się każdy użytkownik, który decyduje się własnoręcznie pozycjonować swoją stronę internetową. O pozycjonowaniu rozmawiam z wami każdego dnia, wymieniam się doświadczeniem, pomysłami. Wiem jedno – wytrwałość i praca oraz ciekawość do tego co robimy – odgrywa tu kluczową rolę. Ale ale, dlaczego to pozycjonowanie jest proste ? Dlatego, że bardzo często już je robimy, jednak o tym nie wiedząc.

W kolejnych działach dowiecie się choćby nawet o linkach w serwisach społecznościowych, które również mają pozytywny wpływ na pozycjonowanie strony. Kto ma linki w serwisach społecznościowych – wielu z nas je posiada. Założyliśmy je po to by mieć tam konto, nie myśleliśmy o tym, że to również pozycjonuje. A jednak. Do tego jednak dojdziecie, chciałem jedynie pokazać wam jedno z działań, które już zrobiliście dla pozycjonowania. Kolejna sprawa, to często wtyczki, które instalowane są na blogach. W tym kursie będzie sporo o blogach, gdyż to właśnie blogerska grupa zmobilizowała mnie do wypuszczenia tego kursu. Ale Ci którzy bloga nie mają, n ie muszą się martwić, dziś większość internetu opiera się o silnik wordpress-a, czy to jest blog, czy to jest strona internetowa czy nawet sklep. Wszystko ma podobny układ, więc jeżeli nawet nie posiadasz wordpress-a, przekazane tu rady na pewno będą przydatne. Wracając do wtyczek. Kto z was ma zainstalowaną wtyczkę, która pokazuje pod postem inne popularne posty. Pewnie kilka osób ma. Większość instalowała ją nie po to by ona pozycjonowała stronę, a po to by czytelnik mógł łatwiej znaleźć artykuł. Właśnie, właśnie. Czy już coś Ci świta ? Tak, to też jest pozycjonowanie. I działa naprawdę nieźle, jeżeli tylko o tym będziesz wiedzieć.

Co się dzieje kiedy nie wiesz ?

Wtedy instalujesz wtyczkę, ona pięknie wyświetla polecane na stronie posty sugerując się algorytmem który wybierzesz (tak ta wtyczka ma takie ustawienia). Jednak cały urok tej wtyczki się kończy, kiedy nie wiesz jak linkować oraz nazywać swoje artykuły, aby te dzięki takiemu zabiegowi się pozycjonowały. Temat wtyczek zdaje się również omówimy dalej, jednak pokazuję Ci, że i tak wykonujesz pozycjonowanie, jeżeli będzie wykonywane świadomie – czyli w przypadku wtyczki polecającej inne wpisy zastosujemy odpowiedni tytuł oraz tagi – zyskasz więcej, więcej czytelników, co za tym idzie więcej kliknięć w inne polecane artykuły. Tak wiem wiem, słyszałem już niejednokrotnie, że ja nie chcę mieć na stronie żadnych polecanych, żadnych tagów, żadnego seo, bo mnie to mają czytać bo chcą, a nie dlatego że mnie znajdą. Wiesz, nie znajdą Cię, to nie będą Cię czytać. Proste. I to jest bardzo głupie myślenie, kiedy ktoś buntuje się na cały świat. Jak mamy miliony na promocję bloga, sklepu czy strony internetowej, możemy się zachowywać jak rozpieszczony bobas, mając jednak jedynie nadzieję na efekty w przyszłości, miło by było zastosować niektóre rady i nie patrzeć tylko na czubek własnego nosa. No ok, pani została przekonana, że może faktycznie, Pan również ? Udało się, ale ale…. ale jak ten blog będzie wyglądał, kiedy damy tam to i tamto i jeszcze to. Spokojnie – kwestia wizualna, wiadomo jest delikatna. Ale weźmy pod uwagę fakty, a fakty są takie, że praktycznie każda strona serwuje nam dziś ogrom informacji i tagów, czasami dość nachalnie. Pozycjonowania nie trzeba tak robić. Jeżeli nie chcemy polecanych postów – nic na siłę, jeżeli nie chcemy tagów – spokojnie. Wszystko da się ładnie i subtelnie ubrać. Zaufaj mi – potrzebujesz jedynie wolnego wieczoru i odrobinę kreatywności, a jak to nie pomoże – poproś o pomoc znajomego grafika. Tak się składa – znam jednego.

Kolejność

Skoro już wiemy, że tak naprawdę umiemy pozycjonować – popatrzmy dalej. Większość osób prowadzących biznes w sieci prowadzi chociaż jeden kanał społecznościowy. Z moich osobistych doświadczeń wynika, że im dłużej prowadzimy internetowy biznes, tym więcej aktywnych kanałów social media posiadamy. Ale chcę tu pokazać pierwszy typowy zły nawyk. Każdy kogo znam – otwiera firmę / bloga / sklep internetowy. Najpierw buduje tą stronę, dopieszcza ją, po co – po to by o niej zapomnieć. Dlaczego ? Dlatego że są wygodniejsze rozwiązania niż dodawanie czegokolwiek na własną stronę. Wiecie jak to jest. Na instagram fotkę dodać to jest 30 sekund, zrobić to samo z postem na facebooku – również 30 sekund. Już jesteśmy zalogowani, apka w telefonie gotowa. Cyk, myk, poszło. I to jest bardzo zły nawyk. Po pierwsze – przyzwyczajamy naszego klienta do tego, iż materiał od nas otrzymuje on na talerzu, na facebooku. Nie musi on nigdzie wychodzić, klika widzi, lub po prostu widzi przewijając. My nie odnotujemy kolejnej wizyty na naszej stronie, nie przełoży się to na aspekt pozycjonowania.

Ale dajmy tu odpowiedni przykład.

Wyobraźmy sobie, że Marysia ma sklep internetowy w którym sprzedaje ubrania. Marysia równolegle prowadzi fanpage, na którym publikuje sklepowe oferty, a także codzienne kawki. Przychodzi weekend, Marysia widzi że potrzebuje pieniędzy. Robi więc promocję. Przygotowuje grafikę – no piękna. Szykuje długi tekst, który będzie klienta zachęcał by zrobić zakupy – cudowny. Bum. Poszło. Robota została wykonana, szybko i bez stresu, tylko czy aby właściwie. Owszem, może znajdzie się ktoś kto skorzysta z promocji w ten sposób, ale gdyby zrobić to w odwrotnej kolejności – efekt byłby taki sam, jednak gratis zyskalibyśmy pozycjonowanie.

Czym jest odwrotna kolejność ? Przede wszystkim – najpierw dodajemy artykuł na blogu w naszym sklepie, na którym informujemy o promocji. Po drugie w narzędziu facebook debugger sprawdzamy czy nasza reklama będzie się ładnie wyświetlać. Jeżeli nie – zmieniamy zdjęcie, tak aby przyciągało jak najbardziej uwagę. Jeżeli wszystko jest ok – taki post publikujemy na naszym fanpage / instagram itd. Patrząc na to z perspektywy kilku serwisów społecznościowych – dużo mniej czasu zajmie publikacja jednego postu ze strony – wszędzie, niż tworzenie w każdym serwisie unikatowego zaproszenia. Z punktu widzenia pozycjonowania, postępując według tej kolejności – po pierwsze zyskamy kolejny link do naszej domeny, po drugie – nadal klienci mogą zobaczyć naszą promocję i stać się naszymi klientami. Jak widać, to po prostu zmiana nawyku.


Pierwsze koty za płoty za nami. W kolejnych rozdziałach będziemy rozbijać na kolejne części wykonywane przez Ciebie czynności w zakresie pozycjonowania. Na końcu sam zdecydujesz, od czego zacząć, co pozmieniać i jak podbijać internet. Gdyby któraś część była niejasna – proszę o informację w komentarzu.