Tagi dodaje się dzisiaj dosłownie wszędzie. Wręcz to tagi stały się podstawą wielu serwisów społecznościowych jak instagram czy facebook. W standardowy mechanizm wordpressa a także wielu innych silników również są wbudowane narzędzia, które pozwalają nam tagować produkty. Nie mogę wypowiadać się tutaj za wszystkie środowiska, bo każde działa inaczej na swój sposób, jednak bardzo podobnie. Poopowiadam więc o wordpressie. Kiedy tworzymy artykuł, mamy opcję umieszczenia w nim tagów. Oczywiście nie wystarczy samo dodawanie tagów, warto zadbać o to aby zostały one wyświetlone pod artykułem. Napisałem to celowo, gdyż kilka razy spotkałem się z sytuacją, gdzie ktoś zarzekał się że dobrze taguje artykuły, ale nie daje to żadnych efektów. Nie dawało, gdyż tagi nie były nigdzie wyświetlane.

Tak więc kiedy tworzymy artykuł, upewnijmy się, że tagi są dodane. Że są to dobrze dobrane tagi do naszego artykułu oraz efektu jaki chcemy osiągnąć oraz, że ich widoczność jest całkiem niezła, nie tylko ze strony panelu administracyjnego. Po drugie dodając tagi – nie przesadzajmy. Do 50 tagów uznawane jest za normę, choć z doświadczenia wiem, że przeciętny bloger dodaje ich raptem 10szt. Serwisy sprzedające zdjęcia – na ogół mają po 50 tagów. Jednak 50 tagów może wyglądać nieco źle, tu więc zaczynają się nasze osobiste preferencje, lub zdolności graficzne aby te tagi prezentować tak by nie raziły w oczy, a jednak były.

Dlaczego warto je tworzyć ? W środowisku wordpress tagi tworzą nam nowe podstrony. Dajmy na to, że piszemy artykuł o psach myśliwskich. Jeżeli do artykuły dodamy tagi:

  • psy myśliwskie
  • pies
  • pies myśliwski
  • pies myśliwego
  • pies dla myśliwego

Każdy z tych tagów wygeneruje nam podstronę. Będzie ona zapisana w postaci adresstrony.com/tag/psy-mysliwskie/. Dodatkowo te tagi będą się listować również w innych miejscach naszego bloga, jeżeli to wszystko dobrze ustawimy. Z osobistych obserwacji zauważyłem, że często mniejszy tag, który osiągnie wysoką pozycję generuje dużo więcej wejść z google niż tag, na który polowałem i miał być taki super. Do obserwacji i wyciągania wniosków dojdziemy jednak przy okazji skupiania się na statystykach, co będzie w kolejnych rozdziałach kursu.