Kryptowaluty

 

Myślę, że temat ciekawy. Na pewno czasowy. Już kilkakrotnie przymierzałem się do ogarnięcia tworu jakim są kryptowaluty. Niestety, albo nie miałem czasu, albo zwyczajnie coś – wiecie jak to jest. Ale 2017 podobno jest rokiem kryptowalut, więc ponownie wracam do tego tematu. Zapewne ktoś może zastanawiać się dlaczego ? Albo coś robić albo nie. Powód jest prozaicznie prosty. W świecie bitcoinów istnieje bardzo wiele stron, które płacą za wyświetlenia (tu przypominam, jestem przeciwnikiem tego typu programów). Te strony nie wypłacają jednak dolarów, euro czy złotówek. Wypłatę otrzymamy w bitcoinach – czyli wirtualnej kryptowalucie. W tego typu programach na ogół zarobić można jakieś totalne grosze, zwane w świecie bitcoina „satoshi”.  I w ten oto sposób na jednej ze stron która oferuje generowanie takiego darmowego satoshi podałem adres swojego portfela bitcoin. Napisałem o tym jeden artykuł, podając link do strony. Z programu partnerskiego uzbierało się kilka groszy. I tak naprawdę można by się z tego śmiać. Jednak cena bitcoin-a cały czas szybuje w górę, więc z kilku groszy, z jednego tekstu dziś do wypłaty mam prawie pięć dolców. Najzabawniejsze jest to, że ta kwota cały czas rośnie, a z lipnego programu partnerskiego stale wpada kasa. Grosze bo grosze, ale co gdyby to było 100 artykułów a nie jeden ?

Bitcoin = jest potencjał

 

Jak widać – jest potencjał. To, że cena tej wirtualnej waluty stale rośnie może tylko cieszyć. To, że jest to naprawdę ciekawe, począwszy od samego sposobu wydobywania wirtualnej waluty, aż przez rozwiązania które można spotkać w tymże wirtualnym świecie. Ja poszedłem za ciosem i w moim prywatnym sklepie internetowym, który mam nadzieję, wkrótce się pojawi będzie możliwość płacenia właśnie za pomocą kryptowalut. Obecnie podpiąłem i przetestowałem płacenie bitcoinem i wiecie co ? Integracja jest naprawdę prosta. Nie muszę podpisywać umów i generować sterty papierów, jak to w przypadku przeciętnej firmy, która pośredniczy w procesie płatności na sklepie internetowym.

Jak to ugryźć ?

 

Tak naprawdę ciężko powiedzieć. Ja całą zabawę rozpocząłem od założenia portfela w którym mogę trzymać swoje bitcoiny. Portfel jest czymś w rodzaju konta bankowego. Są zarówno bezpłatne jak i płatne portfele. Ze swojej strony mogę polecić portfel blockchain. Jest prosty w obsłudze i bezpieczny. Reszta, to tak naprawdę przeglądanie środowiska, które jest nieco inne, w którym rządzą nieco inne prawa. Oczywiście, nie jest to też potrzebne, gdyż bitcoin coraz bardziej stara się wejść do normalnego życia. Są już firmy, które wydają karty bankomatowe, z których wypłaca się bitcoiny – na całym świecie, w każdym bankomacie. Dodatkowo, coraz więcej sklepów internetowych oferuje możliwość dokonywania płatności właśnie za pomocą bitcoina. No i najważniejsze – gdyby każdy z nas, kilka lat temu wykupił po 1000 bitcoinów, dziś każdy z nas byłby milionerem. Niestety, nie każdy wiedział jak to się potoczy. Sukces bitcoina również sprawił, iż zaczęły się rozwijać inne kryptowaluty, nie wszystkie jednak są tak popularne jak bitcoin. Te najlepsze jednak podążają podobną ścieżką do bitcoina, co oznacza, że inwestując dziś, można liczyć na ogromny skok w przyszłości. Tu jednak warto się zastanowić, czy aby na pewno. I to jest jeden z moich planów na 2017 rok, by sprawdzić czy kryptowaluty są faktycznie takie fajne, by sprawdzić jak zarabia się na bitcoinach i czy jest to tak fajną zabawą jak chociażby blogowanie.

Jeżeli ktoś z was również interesuje się tematem kryptowalut chętnie podyskutuję. Gorąco zapraszam do dyskusji. Ciekaw jestem co Wy myślicie o kryptowalutach, bo ogólnie jest ich coraz więcej wokół nas, ale jakby niewiele osób o nich dyskutuje. A może ktoś z was – podobnie jak ja, mógł zaobserwować na własne oczy, jak kryptowaluta rośnie na koncie ?

2018-09-21T10:18:06+00:00