Lawendowe Pola

Czerwiec to piękny miesiąc, wiele roślin już zakwitło, wiele dopiero będzie kwitnąć. Tym razem postanowiłem wybrać się na Lawendowe pola, które od kilku lat przechodziły mi koło nosa. Tym razem, tuż po otwarciu sezonu, spakowałem aparat i ruszyłem porobić kilka fotek. Zdecydowałem, że w tym roku zobaczę Lavender MyFields – powód był prosty, srebrna przyczepa i budka telefoniczna pośród lawendy – to naprawdę nieźle wygląda. Wybierając się na lawendowe pola należy pamiętać, iż fotografia jest dozwolona jedynie amatorska, jeżeli zapragniemy wykonywać odpłatną sesję, czy sesję ślubną – trzeba uiścić dodatkową opłatę. Dronem także nie polatamy, gdyż na to wymagana jest specjalna zgoda, a przede wszystkim papiery potwierdzające, iż posiadamy licencję. Tak więc dziś, będzie jedynie kilka foteczek, z tego zaczarowanego miejsca.

Może nieco później ?

Lawendowe pola mają to do siebie, że nie będą na nas czekać. Sezon trwa dość krótko, ja wybrałem sam początek co nie było ani dobrym ani złym posunięciem. Dzięki temu naturalnie było mniej osób, choć i tak na polach roiło się od turystów, którzy wystawiali głowy ponad lawendę trzepiąc na potęgę selfie. Choć przy strategicznych punktach jak budka telefoniczna czy srebrna przyczepa, trzeba było chwilkę poczekać. Gdybym pojawił się na polach dwa tygodnie później, pewnie było by sporo więcej ludzi, co za tym idzie – cała lawenda zakwitnięta. Na szczęście, zielona – też wygląda spoko, więc nie ma czego żałować, w przyszłym roku wybiorę czas, kiedy całe pole będzie mienić się fioletowymi barwami.

Kasa do zgarnięcia

Odwiedzając lawendowe pola w celu fotograficznym można przystąpić do konkursu. Najlepsze zdjęcie zdobywa nagrodę pieniężną, z tego co pamiętam £200, więc całkiem sporo. Więc każdy fotograf, który ma w sobie żyłkę hazardzisty, tym bardziej powinien spróbować swoich sił z lawendą. Poza konkursem oczywiście można też troszeczkę stracić, gdyż obok lawendowego pola znajduje się sklep, w którym możemy zakupić lawendę do swojego domu, a także pyszne lawendowe przysmaki jak kawę z lawendą, lawendową lemoniadę czy nawet ciastka lawendowe. Całość oczywiście utrzymana jest w pięknym kolorze lawendy tworząc niezapomniany klimat. W tym roku wejście na pole nie było drogie, kosztowało jedynie £2/osobę, bez limitu czasowego – tak więc, za drobne – można naprawdę nieźle się bawić.

2018-07-24T12:41:48+00:00

Leave A Comment