Łut szczęścia – Nigdy go nigdzie nie upatrywałem i może to był błąd ?

Ale warto było by wyjaśnić skąd pomysł na artykuł tego typu. Przez wiele lat spotykam ludzi, którzy poszukują magicznych rozwiązań jeśli chodzi o finanse. U wielu jeden artykuł, czy przypadkowo obejrzany filmik, gwarantujący fortunę, może rozbudzić wściekłe zwierze. Przyznam, że od kilku lat skupiam się na biznesie, współpracuję z osobami, które doskonale wiedzą czego chcą od swojego biznesu i realizujemy po prostu zadania po kolei. Jednak w mojej branży, nie trudno by spotkać klientka, który widzi biznes tam – gdzie go nie ma. Przykładów może być wiele – salon fryzjerski z którego ktoś się wyprowadza, a ktoś inny widzi w tym biznes myśląc (przejmę jego klientów), czy to znowu sezonowy handel czymś gdzieś, który ma dać krocie. Ciekawostką, którą przez ponad 20 lat obserwowałem jest to, że osoby które w taki łut szczęścia wierzą, nie są skłonne aby nawet na chwilę przyjąć “realną” wizję kogoś kto na danym temacie się zna. Oczywiście, większość moich klientów, która bazowała na takim “szybkim złotym biznesie” – poległa. Tym którym się udało i zarobili jakieś pieniądze (to nie były na ogół duże pieniądze) wydawało się, że nagle zostali specjalistami od “szczęścia” i “dochodowych biznesów” widzieli wszędzie więcej. Po swoim sukcesie bardzo chętnie doradzali innym, jednak wszystkie zarobione pieniądze w poprzednim “złotym strzale” wtapiali w tym kolejnym, i po tym bardzo często – wracali na etat, odłożyli trochę pieniędzy, ponownie widzieli złoty biznes i schemat się powtarzał. Wniosek: nikt nie wyciągał z tego nauki. I nie jest to przesadą, z osobami, z którymi ja miałem okazję współpracować, niestety nikt nauki nie wyciągnął, ale…

Są też i takie osoby, które podobnie jak ja, w taki łut szczęścia nie wierzą. Nie wiem skąd się to wzięło u mnie – być może stąd że głową rodziny była matka, która pochodziła ze wsi, a na wsi było wychowanie proste – żeby mieć to trzeba zapierdalać. No i tak od najmłodszych lat zapierdalałem, nawet kiedy nie musiałem, zawsze próbowałem coś jakoś stworzyć, co przynosiło dochód. Nie chcę się chwalić tutaj swoimi sukcesami, bo z perspektywy czasu nie chcę tego odbierać jako sukcesy, a jako drogę, którą mogę polecić każdemu. Gdybym ja miał celować w “kury znoszące złote jaja” – takie życie by mnie zapewne zmęczyło, raz na wozie, raz pod wozem, a do tego nie wiem co robię. Ktoś oczywiście już mógłby przygotować komentarz, że osoby prowadzące “pewne biznesy” – o ile takie w ogóle są, też są raz na wozie, raz pod wozem. Owszem, sam nie raz byłem raz pod wozem raz na wozie. W szkole w końcu nie uczą nas jak prowadzić biznes, ważniejsza jest chemia, fizyka, historia i wszystkie te rzeczy, które każdego dnia wykorzystujemy, niech rzuci kamieniem, kto każdego dnia po przebudzeniu się, przy pysznej kawie nie recytuje sobie inwokacji. Ja naprawdę, czasami się zastanawiam, dlaczego nie mogę sobie przypomnieć imienia dziewczyny, z którą miałem trzeci w życiu numer, a inwokację wyrecytuję o 3 nad ranem perfekcyjnie. Szkoła, zboczyłem z tematu !

Jednak, ucząc się o biznesie, prowadząc biznes który może być skalowany, który jest przemyślany – mamy dużo większe szanse by go utrzymać. Nawet kiedy biznes nie idzie, nawet kiedy wylądujemy pod wozem – wiemy co poszło nie tak, możemy mieć rozwiązanie na przyszłość, uczymy się i przede wszystkim – wiemy, że biznes zależy nie od szczęścia (chociaż to też, ale o tym za chwilę), a przede wszystkim od przemyślanych decyzji, oraz współpracy z ludźmi, którzy doskonale wiedzą jak prowadzić firmę, jak ją promować, w jaki sposób wyprzedzać konkurencję itd itp. Co do samego szczęścia, ja doskonale wiem, że w świecie ludzi istnieje wiele dobrych duchów, których nie widzimy każdego dnia. Jednak wiele osób kiedyś otwierało biznes, wiemy jak to jest. Kiedy widzi się kogoś, kto zmaga się ze swoim biznesem, i jest w nim bardzo wiele chęci – chce się takiej osobie pomagać. Biznes który ma wsparcie świata – musi działać, a jaki biznes ma wsparcie świata – realny, w którym jest pasja, w którym jest jakość, w którym jest serce.

W ostatnich czasach miałem okazję spotkać wielu młodych ludzi. Kurwa, sam jeszcze chwilę temu byłem 20 latkiem, a dziś to dla mnie młodzi ludzie – to chore ! Sick ! I znowu ciekawostka jest taka, że młodzi ludzie, według mnie za szybko odpuszczają. Ja bym powiedział, że zachowują się jakby najedli się narkotyków, po których już nic się w życiu nie chce tak samo, życie bez nich staje się płaskie. Po wielu rozmowach wnioskuję, że ja to jestem jakiś super mądry, utalentowany ąę – gówno prawda, nie jestem. Wszystko co robię, wszystko co się dzieje wokół – to nic innego jak pasja, jak praca, jak szczerość w tym co robię. Świat to docenia i ciągnie mnie do przodu – tak to widzę. Rozmawiając z młodzieżą – oni nie wiedzą – co będą robić w przyszłości, nawet sobie nie potrafią tego wyobrazić bo w głowach mają brak talentu, brak chęci. Tu jako taki realny przykład podam osoby które regularnie wrzucają filmiki na social media – widać na nich szczęście, pokazują jakie to nie są mądre – w efekcie, to osoby zamknięte bardzo często w swoich pokojach, bo kiedy szukam ludzi którzy mogliby wystąpić w teledysku – to oni się wstydzą. Jeżeli ja się wstydzę kamery – nie pakuję na internet 6500 zdjęć swojej gęby w ciągu roku. Ale to nie o to chodzi – jak wyjść z domu – skoro nie wiemy kim jesteśmy w tym świecie, po co wychodzić skoro to wszystko jest jakieś dziwne. Być może szczęście się uśmiechnie, nagle to samo selfie, które już 372873677 razy nie wykręciło virala, go wykręci ? I co dalej ? Szczęście nie chodzi parami, wręcz bym powiedział że za szczęściem zawsze gdzieś wlecze się nieszczęście. Osoby które są młode, powinny pomyśleć o tym co w życiu ich kręci i to robić – to takie oklepane, że jest wszędzie, ale jednocześnie takie prawdziwe, że nie ma tego nigdzie. Dla mnie, to chyba jedna z większych życiowych prawd, bo gdybym uwierzył w to przesłanie lata temu, zapewnie moje życie dziś wyglądało by jeszcze lepiej. Dziś – żyjemy w czasach, gdzie płaci się przede wszystkim za pasję, za poświęcenie i za normalność, więc bądźcie sobą i niech szczęście Wam sprzyja !