RANDKI PO TRZYDZIESTCE
Dziś poruszymy temat związków, który zapewne wiele osób każdego dnia wałkuje w swoim domu. Związki to niestety trudny temat, bo nie uczą nas o tych związkach ani w szkole, a tym bardziej w domu, gdzie większość z nas, niestety – dostawała przez połowę życia złe wzorce. Dlaczego randki po trzydziestce ? Dlaczego chcę o tym pisać ? Ot po prostu uważam, że temat jest ciekawy, uważam też, że po trzydziestce – bardzo wiele się zmienia w naszym życiu, zarówno tym kobiecym jak i męskim. Z punktu widzenia faceta, powiem jedno – za kobietami, trzeba się uganiać – do trzydziestki. Po trzydziestce, wszystko się zmienia, to kobiety – ganiają nas, szczególnie jeśli mamy coś do zaoferowania.

Na ogół kiedy jesteśmy młodzi, mamy te 18-25 lat, wybieramy sobie partnera, z którym chcemy spędzić całe swoje życie. Wiadomo, na początku zwykle jest bardzo kolorowo, ale życie – wiele weryfikuje, stawia nas przed różnymi sytuacjami i niestety bardzo często dochodzimy do takiej, w której czujemy się niepotrzebni, partner nie wykazuje nami zainteresowania, wręcz youtube, czy durne filmiki na tik toku wydają się być ważniejsze, przyjaciół jest mało, no bo wszyscy dookoła zapracowani i zajęci własnymi życiami, w pewnym momencie wydaje się nam, że jesteśmy tylko maszyną, do obsługiwania męża i dzieci. Z drugiej strony, będąc facetem, też nam się wiele rzeczy wydaje, że od wielu lat robimy dokładnie to samo, wstajemy, wychodzimy do pracy, zarabiamy kasę, jak mamy chwilę czasu próbujemy coś zrobić w domu, czy przy aucie, jak mamy chwilę…. to nagle jej nie mamy, mamy plany, które ciągle się nie układają, na koniec dnia, żyjemy marzeniami, że może kiedyś będzie lepiej, w sumie coś zmieniając czy nie – nie ma to znaczenia, kiedy jedno siedzi w jednej sypialni, a drugie w drugiej i technicznie mają ten sam problem, tyle że osobno – zaczyna się dziać magia, chociaż w tym przypadku raczej nie będzie to odpowiednie słowo, bo ta magia ma niestety dwa oblicza.
To jedno oblicze, jest takie, że zdesperowana osoba, poszukująca odrobiny ciepła i czułości, zaczyna się rozglądać za odpowiednim partnerem dla siebie. W sumie wszystko zaczyna się pewnie jeszcze w sferze fantazji, ale świat czasami potrafi podsunąć nam taką okoliczność i rozpoczyna się romans. Często załatwiając zwykłe sprawy, spotykamy bratnią duszę, z którą chcemy coś więcej, niż tylko biznes – tłumaczyć tutaj procesu poznawania ludzi i zakochiwania się nie muszę. Sprawą naturalną też jest, że kiedy spotykamy kogoś obcego, taka osoba poświęca nam więcej uwagi, wyśle wiadomość na dobranoc, a kolejną przywita życząc miłego dnia, zwykłe rzeczy, które sprawiają, że czujemy się potrzebni, że nasze istnienie sprawia komuś radość. Niby niewiele, ale to niewiele prowadzi do romansów, które w efekcie przekładają się na rozpady związków, ale też nowe – lepsze związki. Też pytanie, czy te – po czasie będą wyglądać dokładnie tak samo, ja osobiście czasami wątpię, że monogamia istnieje na tym świecie.
Drugie oblicze jest gorsze, miliony nieszczęśliwych kobiet i nieszczęśliwych mężczyzn, którzy katują się, bo nie potrafią czerpać radości z życia. To, że w takich związkach, które były niepielęgnowane i uczucie umarło dzieją się złe rzeczy – każdy z nas wie. Każdy z nas, ma takich sąsiadów, zna takie pary. Jedno wraca do domu, po to by się napić, inne faszeruje się lekami i od miesięcy boryka się z głęboką depresją, której drugie – prawdopodobnie nigdy nie zauważy, wystarczy że na odpowiedź jak się czujesz – ktoś powie dobrze, po co interesować się bardziej. Często właśnie w związku gubimy focus i zwykle nie widzimy, że osoba którą kiedyś kochaliśmy, to już nie ta sama osoba, a ktoś kto z antydepresantów zbudował swój świat, niestety niekoniecznie fajny i szczęśliwy, ale na zbudowanie innego świata i wyrwanie się z takiego – nie miał siły lub opcji. Taka sytuacja szczególnie dotyka kobiet, które często – po prostu nie mają finansów, aby zrealizować, nowe lepsze życie z dala od osoby z którą miłość wygasła.
RANDKI PO TRZYDZIESTCE
No i jak w temacie, randki po trzydziestce – ja szczerze polecam. Według mnie, serio lepiej spróbować czegoś, czego nam brakuje, dostać trochę ciepła, którego od lat nie mieliśmy, niż skazywać się na nieszczęście u boku kogoś, kto po prostu może ma tak samo jak my. Ja zauważyłem, że właśnie po trzydziestce, jest bardzo modne, że wiele ludzi, próbuje układać sobie życie po raz drugi. Czy powodem jest to, że w Polsce i tego typu krajach wyrobiona jest moda, aby jeszcze za młodu, płodzić dzieci, bo później będzie z górki ? Nie wiem. Ale ewidentnie coś musi być w systemie wychowania nie tak, skoro tak wiele osób, nie potrafi wytrzymać ze sobą tych kilku lat, skoro uczucie mija. Być może to ten błąd o którym wspomniałem na początku – że nikt nas nie uczy jak prowadzić związki, a może po prostu tacy jesteśmy. Ja jestem ciekawy jak wygląda rynek na randki po trzydziestce, według mnie jest ogromny. Zauważam, że czym starszy jestem, tym bardziej śmiałe propozycje dostaję od kobiet. Jedne – szukają szybkiego seksu i zadowolenia cielesnego nie oczekując nic w zamian, bo całą resztę sponsoruje zapracowany mąż, który takich rozrywek nie dostarcza, jeszcze inne poszukują miłości wierząc, że romantyzm który widzimy na filmach, może być również możliwy w życiu, a do tego potrzebny jest odpowiedni partner. Ostatnio śmiałem się, tworząc reklamy dla wróżki, bo padło pytanie – kto jest najczęstszym klientem – oczywiście, mowa tutaj była o kobietach, które mają romans i chcą dowiedzieć się – czy męża zostawić bo romans zmierza w dobrym kierunku, czy może jednak zostać przy mężu i szukać sobie innego adoratora, który będzie “pewniejszą opcją” – ja się serio ubawiłem, dowiadując się o klientkach wróżek. Z moich obserwacji wynika też, że tuż po trzydziestce, łatwiej będzie spotkać kobiety które właśnie próbują w miłość, niż dzikie seks kocice, o tych pewnie napiszę kolejny artykuł, ale wtedy w tytule zmienimy tą liczbę na 40, może nawet na 50, muszę się dobrze zastanowić i przeanalizować wszystkie przypadki które spotkałem na swojej drodze w ciągu ostatnich miesięcy.
Ciekawi mnie wasze podejście do randkowania po trzydziestce. Tymczasem zapraszam Was na mój nowy utwór, który utrzyma Was trochę w erotycznym klimacie, będę wdzięczny za zasubskrybowanie mojego kanału i pozostawienie komentarza oraz łapki w górę – to wiele zmienia i pomaga mi się dalej rozwijać. Pozdrawiam Was ciepło, wypatrujcie artykułu o ryczących milfach ! Elo !






Leave A Comment