WEGANIZM

Czy jestem weganem ? Nie tak bym o sobie nie powiedział, ale z drugiej strony mogę powiedzieć, że od weganizmu dzieli mnie dosłownie krok. Pamiętam lata temu, kiedy w Polsce robiła się moda na dietę wegetariańską czy wegańską – znajomi próbowali tego sexy stylu życia, gdzie mięsa i produktów odzwierzęcych się nie jada. Miałem okazję spróbować różnych wynalazków, no i ten… nie było to zbyt dobre, widać to było także po osobach, które próbowały być weganami. Nie było wtedy warunków, a może pomysłów. Za mięsem nie przepadałem od dziecka, więc jak tylko była możliwość wybierałem potrawy wegetariańskie, oczywiście, jak tu wyrzec się sera żółtego, mleka do kawy (uhmmmm love!), czy też jajka, bez którego wiele rzeczy w kuchni jest po prostu niemożliwe, no bo naleśniki – to jak…. tak bez jaj ?

Krótko mówiąc – byłem sobie wegetarianem, ale moja dziewczyna która jest weganką postanowiła, że nie powinienem jeść odzwierzęcych produktów. No i tak sobie siedzę przy komputerze nocą, myślę – zgłodniałem, to może coś na słodko, no na słodko – wiadomo, no bo pac man, no bo jakieś uzależnienia trzeba w życiu mieć. Przynoszę cytrynowy mus, no i dobry, bardzo dobry. Wtedy dostrzegam etykietkę – chciałem ją zapamiętać, aby wiedzieć by kupić następnym razem. A tam, ten magiczny napis “Dairy & Gluten Free”. Sweet.

W bardzo podobny sposób poznałem tych produktów całkiem sporo, od serów żółtych przez jogurty, śmietany, majonezy. No i tak majonez wegański z Hellmans zastąpił tradycyjny majonez, naprawdę go uwielbiam. Tak samo podczas ostatniego zamawiania pizzy, moja partnerka wybrała pizzę wegańską, z wegańskim serem, ja zamówiłem normalną pizzę, jej pizza była lepsza. Jest to ewidentnie dowód na to, że to jest właśnie odpowiedni czas dla każdego kto ma ochotę zostać weganem. Wędliny wegańskie – dziś smakują jak prawdziwe wędliny, są zamienniki jajek, oraz wszystkich innych kuchennych produktów, więc tak naprawdę kuchnia wegańska wcale nie odbiega od tej mięsnej, no może odbiega – jakby nie patrzeć – jest znacznie zdrowsza niż kuchnia tradycyjna, a jednocześnie – chroni zwierzęta.

Podsumowując – w ostatnim czasie zjadam więcej produktów wegańskich niż przypuszczałem. Niektóre wybieram sam – bo zwyczajnie je lubię, jednak większość, przemyca moja dziewczyna do mojej diety. Czy mogę narzekać – być może kilka lat temu tak, teraz ta dieta jest naprawdę przyjemna. A jakby jakaś inna pani chciała swojego faceta przerobić na wegana – to śmiało – wystarczy mu nie mówić co zjada, a kiedy już przywyknie, raczej nie będzie chciał wracać do normalnych potraw niewegańskich .