Dziś temat, który wielokrotnie jest wałkowany w szczególności przez osoby które spotykam na swojej drodze życiowej a one wtedy po raz pierwszy dowiadują się że robię muzykę. Pojawia się wiele pytań, przede wszystkim jak stworzyć swoją pierwszą piosenkę ? Czy to jest trudne ? Czy trzeba umieć śpiewać ? Czy trzeba ogarniać nuty ? Postaram się odpowiedzieć na te wszystkie pytania w dzisiejszym artykule. Być może zdradzę też trochę tajemnicy jak to wszystko zaczęło się u mnie. Tak więc, kto ma ochotę wejść na scenę muzyczną i stworzyć swoją piosenkę – niechaj zasiądzie do czytania. Przyjemnej lektury. Na początek, dla rozluźnienia klimatu, wrzucę coś od siebie, co sam tworzyłem jako jeden z pierwszych numerów. Skoro już była mowa o przyjemnych lekturach, to mam nadzieję – przyjemnego słuchania.
Do stworzenia swojej pierwszej piosenki potrzeba tak naprawdę kilku rzeczy. Najważniejsza będzie chęć – tutaj polega większość osób które poznałem i chciały coś zrobić. Wiecznie mają coś do zrobienia w życiu, więc nie udało im się finalnie stanąć do mikrofonu, a szkoda bo niektórzy napisali nawet niezłe teksty jak na pierwszy raz. Czy stworzenie pierwszej piosenki jest trudne ? I to pytanie jest dość złożone. Bo i tak i nie. Jeżeli zaczynamy samodzielnie i jedyne na czym możemy polegać, to nasza własna ocena, która nie skończyła szkoły muzycznej i nie zna się na muzyce – może być ciężko. Oczywiście, nie twierdzę, że jest to niemożliwe, ale w ten sposób raczej hitu nie zrobimy. Znowu mając pod ręką kogoś, kto ma doświadczenie, kto tworzy muzykę na co dzień, na pewno unikniemy wielu błędów, które popełniają początkujące osoby, a nasze wokale będą brzmieć znacznie lepiej.
Wiele osób na początek próbuje tworzyć coś samodzielnie, czy to neguję – nie, bo lepiej tworzyć niż nie tworzyć. Jednak nie mając sprzętu w domu, nie zrobimy dobrej piosenki, a o to w tym wszystkim chodzi. I tak w pewnym momencie, będziemy zmuszeni iść do studia, w którym nagramy wokale. Z mojej oceny wynika, że lepiej iść do studia, zanim zaczniemy w ogóle pisać, tam dostaniemy garść naprawdę cennych informacji, specjalista dobierze nam beat – co też w początkowej fazie tworzenia może stanowić problem (nowicjusze bardzo często albo wybierają kiepskie beaty, albo takie na których nie mogą sobie poradzić, a tego można uniknąć). Zatem ja rekomenduje odwiedzić studio – wiadomo – najlepiej nasze, a tak na serio – każde inne. Warto robić coś profesjonalnie od samego początku, szczególnie – że ani to nie będzie więcej kosztować pieniędzy, ani czasu – wręcz przeciwnie – zaoszczędzimy i na tym i na tym. Gdybym ja wybrał właśnie taką drogę, dziś zapewne byłbym dwa lata dalej niż jestem. Niestety czasu się nie da cofnąć, a mądry – wyciągnie z mojego błędu właściwą lekcję.
Miałem odpowiedzieć na kilka pytań, a ja zamęczam Was przekonywaniem, że wizyta w studio nagrań to dobry pomysł. Jedziemy jednak dalej z pytaniami, czy trzeba mieć skończoną szkołę muzyczną i znać nuty aby stworzyć piosenkę ? Absolutnie nie. W mojej ocenie nuty, bardziej służą do tego, aby odgrywać coś, co zostało już stworzone przez kogoś innego, szkoła muzyczna, zaś uczy wielu rzeczy, które w muzyce są przydatne, ale tego naturalnie można uczyć się na własną rękę, dziś w świecie gdzie na youtube możemy się nauczyć dosłownie każdego zawodu, znajdziemy tam też bardzo wiele lekcji z zakresu śpiewania, tworzenia podkładów muzycznych, czy też wiedzę na temat tego jak piosenkę wyszlifować – czyli mix i mastering.
Kiedyś ten świat wyglądał zupełnie inaczej, dziś mamy dostęp do wiedzy, którą można wykorzystać. W internecie, poznamy też wiele ludzi, którzy podobnie jak Wy rozpoczynają swoją przygodę z muzyką – wystarczy przejrzeć przeglądy muzyczne w serwisie youtube, czy też tablice w społecznościówkach. Ludzi którzy tworzą muzykę – jest tysiące jak nie miliony i według mnie każdego dnia pojawia się na tym rynku ktoś, kto tworzy swoją pierwszą piosenkę. Także nie boimy się, zaczynamy myśleć o tekście i tym samym przechodzimy do kolejnego działu, gdzie krok po kroku omówimy sobie proces tworzenia pierwszej piosenki.
Oczywiście, piosenki mają tekst więc wydawałoby się, że od tego należy zacząć. Tu jednak dobrze pamiętać, że tekst fajnie jest pisać do jakiegoś podkładu (beatu). Dobra piosenka, to nie taka, gdzie po protu coś jest wyrecytowane a w tle leci podkład, dobra piosenka to taka, gdzie nasz wokal fajnie skleja się z tym podkładem tworząc przyjemną całość. Warto więc poświęcić trochę czasu na znalezienie odpowiedniego beatu. A szukać można oczywiście w serwisie youtube, jest tam codziennie cała masa nowości. Jak szukać – wystarczy że wstukamy w wyszukiwarkę youtube nazwę naszego ulubionego wykonawcy, w którego stylu chcemy stworzyć piosenkę i dopiszemy type beat. (przykład: Raf Camora type beat).
Kiedy mamy już beat i zaczniemy pisać tekst – coś nam świta że powinno się rymować. Nie używajmy prostych rymów, ja o tym nie wiedziałem na początku i ktoś mnie uświadomił dopiero przy którymś numerze (pozdro Perlito). Pisząc swoje linijki, warto te rymy trzymać na jak najwyższym poziomie i stosować rymy niedokładne. Zasada numer dwa, od początku pisania – warto liczyć sylaby, co znacznie ułatwia później życie, szczególnie tam gdzie mamy szybsze partie do wyśpiewania.
Kolejny etap to nauczenie się naszego tekstu na pamięć i zaśpiewanie go – czyli nagranie wokali. Kiedy to się stanie, czeka nas jeszcze kilka rzeczy. Po pierwsze musimy wykupić licencję do beatu który używamy – jeżeli planujemy na tym w przyszłości zarabiać. Jeżeli nie planujemy – możemy dowolnie korzystać z beatów oznaczonych jako Non-profit – wtedy na naszej twórczości będzie zarabiać – twórca beatu. Aby nagrać wokale najlepiej udać się do studia nagrań – nie jest to drogie, a nawet kiedy macie mikrofon w domu, nie osiągnie on takiej jakości, aby z tego utworu wyciągnąć maksimum. I o ile doświadczony wokalista, może sobie pozwolić, aby nagrywać na słabym sprzęcie, bo u niego obroni się skill, o tyle nowicjusz, lepiej aby swoje wokale układał na dobrym mikrofonie, gdzie jest preamp oraz inne pierdoły, które poprawią brzmienie. Realizator w studio również wiele pomoże, szczególnie przy tych ciężkich tonacjach.
Ok, mamy nagrane wokale, mamy beat, czyli mamy wszystko. No to jeszcze nie wszystko. Ostatnia prosta – czyli obróbka wokali – fachowo nazywa się to mix. Tutaj czyści się ścieżki z wokalami z niepotrzebnych rzeczy, nadaje im się odpowiedniego brzmienia i wpasowuje pomiędzy instrumenty. Kiedy mamy już gotowy mix, wykonuje się mastering utworu, aby ten odpowiednio brzmiał na różnych odbiornikach. Mastering wyciąga też niektóre rzeczy, których w miksie się wyciągnąć nie dało. Jest to można powiedzieć ostatni szlif piosenki. Do mixu i masteringu warto kogoś wynająć, bo to od tych czynności w dużej mierze zależy, jak finalnie będzie brzmieć nasza piosenka, czy będzie mieć brzmienie takie mainstreamowe, czy raczej – domowe, amatorskie. A kiedy już jesteśmy zadowoleni z efektu, nie pozostaje nic innego jak podzielić się naszym utworem z szerszym gronem. Jeżeli mamy wykupioną licencję na beat, co swoją drogą warto zrobić, bo te licencje nie są drogie, możemy rozpocząć podbój muzycznego świata i nasz utwór wysłać do serwisów streamingowych takich jak spotify czy apple music, a także na Youtube – tu warto dorobić video – wtedy klikalność, na pewno będzie większa.
Mam nadzieję, że choć trochę podpowiedziałem jak się realizuje swoją pierwszą piosenkę. Jeżeli macie jakiekolwiek pytania – nie bójcie się ich zadawać w sekcji komentarzy. Serdecznie zapraszam do dyskusji. Pozdro !






Przeglądając podziemie sądzę, że wielu osobą się to przyda haha #FeminKról
Większość nawet nie dotrze do połowy tekstu 😉