OBIEKTYW MEIKE 25MM F2.8
Wiele osób może zdziwić taki wpis na blogu, ale wiele osób też pewnie się ucieszy. Kiedy odwiedzacie moje studio, często dostaję pytania – po co ci tyle obiektywów. To w sumie dość proste. Kiedy rozpoczyna się swoją ścieżkę fotograficzną, to takim naturalnym zabiegiem jest kupowanie nowych obiektywów, oraz wszystkiego co da się kupić. A że w człowieku, jest taki naturalny gen biedaka, to oszczędzamy, no i w tych oszczędnościach poszukujemy tanich rzeczy, które naszą pasję wzbogacą. Tak też było w tym przypadku. Po pierwsze, zmieniłem rodzinę, odchodząc od Canona, kupując Fuji, chciałem się trochę oswoić z aparatem, a nie da się tego lepiej zrobić niż bawiąc się obiektywami. Dziś więc mały test obiektywu Meike 25mm o świetle F2.8 Zdjęcia które znajdziecie w tym wpisie, zostały wykonane właśnie tym obiektywem.






WIĘCEJ O OBIEKTYWIE
Dużym plusem jest rozmiar obiektywu, jest on bardzo mały, co za tym idzie lekki, nie zajmuje też miejsca w transporcie. To taki obiektyw, który zawsze można zabrać ze sobą, nie czując wyrzutów sumienia wchodząc gdzieś pod górę z plecakiem, czy torbą na ramieniu. Minusem ale czasami też i plusem obiektywu, jest to, że jest tylko manualny, więc przyda się wprawne oko i chwila cierpliwości, przy kręceniu filmów, manualny obiektyw często robi dużo lepszą robotę, niż automaty, ale to już zdaje się są osobiste preferencje, ja lubię rozmycia na filmach. Miałem w swoich rękach już trochę tanich obiektywów, te często były wykonane w całości z plastiku, tutaj mamy bardzo ciekawą konstrukcję. Z tyłu jest aluminium, tak jak w prawdziwych obiektywach, które dostarczane są w komplecie z aparatem, a więc nie jest źle. Plastik, z którego wykonana jest przednia część obiektywu wygląda dość solidnie, w mojej torbie przeżył kilka miesięcy i kilkadziesiąt ładnych kilometrów i nawet nic nie popękało, także na plus. Dodatkowo, obiektyw jest chroniony metalowym zamykaniem, co nie zdarza się zbyt często. Ostatnim argumentem aby pobawić się tym cackiem jest oczywiście cena, obiektyw jest dość tani. Ja płaciłem za niego około £150, kilka lat temu, teraz można go kupić w okolicach £100 (ok 500zł).
Jak przeglądałem ebay, widzę, że pojawiło się wiele “nowszych modeli” tego obiektywu, więc zapewne model który posiadam, jeszcze z roku na rok będzie na cenie spadał, co czynić go będzie jeszcze fajniejszym gadżetem, z którym można spędzić kilka chwil fotografując. W swojej kolekcji mam jeszcze kilka takich tanich obiektywów, które całkiem nieźle sobie radzą i dla kogoś mogą być fajnym rozwiązaniem, na sam początek fotograficznej przygody. Dajcie znać jak podobają Wam się fotki wykonane tym obiektywem. Ja tradycyjnie zapraszam na YouTube, gdzie znajdziecie moje teledyski, a także do serwisu Spotify.









Jak za tą cenę obiektyw robi naprawdę niezłe zdjęcia