ADI BLACK X YORUKO
HALO! ZE MNĄ JARA TWOJA

Tydzień czasu to ewidentnie za mało, aby odpowiednio przygotować się do czegokolwiek, ale zrobić nutkę, a do tego stworzyć teledysk – jest to poniekąd wyczyn, i przez takie nieplanowane sytuacje, zdarzają się sytuacje, które, no cóż, czasami sprawiają, że sprawy toczą się zupełnie inaczej, niż byśmy tego chcieli. Od kilku tygodni, a w zasadzie miesięcy, lecimy w trybie “pełny spontan”, a więc i muzyka i teledyski – są tworzone, w locie, wtedy kiedy jest czas, wtedy kiedy jest natchnienie, pogoda, a nawet wtedy kiedy – pogody nie ma, gdzie dobrym przykładem jest teledysk do “La Popijawy” – a finalnie parasolki okazały się strzałem w dziesiątkę. 

Tym razem…

Również nie mogło się obyć bez fajerwerków. Plan był prosty – jechać nad morze, nagrać ujęcia na dole, nagrać ujęcia – u góry, wrócić do domu. Zostawiliśmy auto na strzeżonym podziemnym parkingu, niestety – nikt nie wiedział, że dwie godziny później, już do tego auta się nie dostaniemy, a w aucie zostały cenne skarby – paczka z ziołem, bo na plażę do pierwszego ujęcia zabrałem tylko dwa blanty, tytoń, napoje, ubrania na zmianę i przede wszystkim ciepłe ubrania. Nie będę wspominał o kablach do telefonów i innych pierdołach. Tak czy siak, okazało się, że nie możemy dostać się do auta, do godziny 7 rano. Spontanicznie ruszyliśmy więc na miasto, w poszukiwaniu imprezy – tam trafiliśmy na pub, gdzie imprezę rozkręciliśmy i nawet nagraliśmy kilka ujęć. Bar jednak licencję na alkohol ma jedynie do 12-tej, więc musieliśmy się ewakuować, bar zamknięto. My na wynos kupiliśmy jeszcze dwie flachy, aby mieć się czym ogrzać na plaży. W całej tej euforii, już po zamknięciu baru, kiedy właściciele się oddalili, okazało się, że nasza flacha i torebka z kluczami do auta – zostały w barze. Na szczęście równie spontanicznie wymieniliśmy się numerami telefonów, z właścicielami pubu i torebkę udało się szybko odzyskać. Później trafiliśmy na kamienistą plażę, na plac zabaw dla dzieci, na kolejną plażę, gdzie finalnie na porzuconych łajbach doczekaliśmy poranka. Krótko mówiąc, impreza była naprawdę udana. Uczestnicy, 3 dni po dochodzili do siebie. W wielkim skrócie, możecie to wszystko zobaczyć, na klipie, który już jest dostępny ! Pozdro ! I byle do kolejnej przygody.

 

Adrian Black - Spotify
Adrian Black - Apple Music
Adrian Black - Amazon
Adrian Black - Youtube
Adrian Black - DistroKid