ADRIAN BLACK FEAT. WYJEBANY Z LABELU
SWARÓG
Już powoli zaczynałem sobie wchodzić na taką delikatnie rockową ścieżkę, pojawiły się pierwsze featy, ale jak to bywa – muzyka jest ciężka i nie zawsze można się dogadać. Jako, że utwór finalnie mi się podoba, zostaje opublikowany w takiej wersji. Ktoś ma taki feat. He ! Tymczasem nie przedłużam, zostawiam Was z utworem, a ja zabieram się za kolejne, czy będzie w rockowym klimacie – też. Pozdro !












Leave A Comment