KAPITAN HAZE
Muszę powiedzieć, że czas płynie szybko, tak szybko, że z pierwszym letniakiem tego lata budzimy się dopiero w lipcu – nie fajnie. Ale mam nadzieję, że szybko to nadrobimy, a moje propozycje, wpadną Wam w ucho na dłużej, niż tylko lato, którego już za chwilę niewiele zostanie. Kapitan Haze, to dobrze znany wszystkim sampel, szczególnie moi rówieśnicy powinni przenieść się na chwilę do chwili młodości. Drillowe podłoże, do tego letni vibe, zapraszam !












Dobra nutka