NETFLIX
Netflix to taki bardzo luźny numer. Przez cały dzień szukałem beatu na letniaka, finalnie trafiła mi się taka perełka, ale nie było jakiegoś konkretnego planu by coś nagrywać. Zadanie na noc, było proste – usiąść i pouczyć się trochę mixu, a że kupiłem kilka nowych pluginów, między innymi melodyne, czy izotope, to było ciśnienie aby odpalić DAW. Kiedy już odpaliłem, zaciągnąłem beat i nagrałem pierwsze linie, aby bawić się pluginami, na tym się nie skończyło, a płynęły kolejne i kolejne. Letniaczek może z tego nie wyszedł, ale po wyjeździe córy do Polski, gdzieś mam nostalgię w środku, także cieszcie się trochę innym, smutnym klimatem, bo takich nutek u mnie ewidentnie jest bardzo mało. A już wkrótce, widzimy się z kolejnymi nowościami, bo mam ich naprawdę sporo.
Tekst utworu
Przy Twoim domu nadal nie ma adresu
W te stare szyby nie zastuka raczej nikt
Za grubą ścianą niby w pasmach sukcesów
Żyjesz w więzieniu cudzych pragnień jak nie Ty
Czuję się taki sam
Chociaż wokół ludzi więcej niż bym chciał
Czuję to cały czas
Chociaż wokół ludzi więcej niż bym chciał
Znowu netflix w łóżku, kolejny film
Kolejna miss, i tak co dobę repeat
Palę ten jazz, by pobudzić neurony
Znowu myślę co zjeść, myślę jak żyć
Chciałbym sprawić by wróciły znowu te stare cukierniczki
W których były oblepione mokrym cukrem brudne łyżki
Nikt nie będzie wyjątkowy robiąc to co robią wszyscy
Każdy chce być wyjątkowy, robiąc to co robią wszyscy
Duże Liczby robię – robiąc na co mam ochotę
Bo mam Instynkt i on prowadzi bo zna lepszą drogę
Każdy Wyścig ? – wygram, zjem Cię bo jestem na głodzie
Taki Freak Styl – zawsze mordko, jestem gruby pojeb
Znowu netflix w łóżku, kolejny film
Kolejna miss, i tak co dobę repeat
Palę ten jazz, by pobudzić neurony
Znowu myślę co zjeść, myślę jak żyć












Leave A Comment