CHCĘ PRZEPROSIĆ CIEBIE DZISIAJ ZA TE SIEDEMNAŚCIE LAT

Zwykle niewiele piszę podczas premiery utworów, bo nie ma na to czasu, trzeba robić ich promocję, więc na szczególne teksty nie ma zbytnio miejsca. Dziś trochę inny utwór, o bardzo istotnym dla mnie znaczeniu. Jak ktoś muzyki słucha dla emocji, myślę że ten kawałek jest nimi dość napakowany. Nutka w ogóle miała się nie ukazać, napisałem ją dla Córy, której nie znałem przez 17 lat jej życia. Kiedy utwór powstawał, Nadia nie chciała ze mną jeszcze zbytnio rozmawiać, a ja próbowałem zrobić cokolwiek by to się zmieniło. Jako, że tworzę muzykę, uważam, że wyrażanie uczuć na tracku to dobra forma przekazania tego co czujemy. Kto potrzebuje trochę więcej prologu, może znaleźć go w tym miejscu. Ja powiem tak, tyle emocji nie miałem w sobie jeszcze nigdy, a trochę już na tym świecie żyję. Czas pisania tego utworu, to był czas w którym wylałem najwięcej łez w życiu, ale też doświadczyłem największego szczęścia jakie człowieka może spotkać. Za mix i master jestem odpowiedzialny ja, ale dopiero się uczę, także sorry, mam nadzieję, że mimo wszystko odbiór będzie in +.

Adrian Black - Spotify
Adrian Black - Apple Music
Adrian Black - Amazon
Adrian Black - Deezer
Adrian Black - Youtube
Adrian Black - DistroKid

Chciałbym cofnąć czas
Wszystko mi mówi że kiedyś się tego nauczę
Rano sprawdzam fon,
On ciągle milczy i budzi niemocy uczucie

Chcę naprawić błąd N
proszę o szansę jak nigdy nikogo rozumiesz ?
Chcę naprawić błąd N
proszę o szansę jak nigdy nikogo rozumiesz ?

Nie umiem spać, nie miałem snów – teraz to same koszmary
Nie umiem żyć, bez Twoich słów, mimo że nigdy ich tu nie poznałem
Dopada mnie, niemocy punch, straciłem sens życia cały
Energia serc prowadzi mnie, może się kiedyś spotkamy.

Nikt mnie już nie musi karać, w sercu ból każdego dnia
Że nie było mnie w tym czasie, proszę pomóż cofać czas
Wokół tylko niema cisza której nigdy nie chcę znać
Chcę przeprosić Ciebie dzisiaj, za te siedemnaście lat

Chcę przeprosić Ciebie dzisiaj, za te siedemnaście lat
Sześć tysięcy trzysta dziesięć dni
Chcę przeprosić Ciebie dzisiaj, za te siedemnaście lat
Dwieście siedem miesięcy, dziewięćset jeden tygodni

Tyle emocji mam w sobie, że mógłbym rozdzielić na całe osiedla
Na fali szczęścia tu płynę, bo wiem że już jesteś, choć jeszcze Cię nie znam
Ja Zamieszkałem w Tym sercu jak ojciec co nie chciał znać swojego dziecka
Tak namieszałem se w życiu, że jesteś wybrańcem, który to może odmieszać

Wszystko na stole, nie mam niczego, co znaczy więcej od Ciebie
Za jeden włos Twój, to mogę zabić, a później grzecznie odleżeć
Jestem naćpany, jestem na haju, patrzę się na Twoje zdjęcie
Jestem w marzeniach, robimy nutę, i już za Tobą nie tęsknię

Chcę przeprosić Ciebie dzisiaj, za te siedemnaście lat
Sześć tysięcy trzysta dziesięć dni
Chcę przeprosić Ciebie dzisiaj, za te siedemnaście lat
Dwieście siedem miesięcy, dziewięćset jeden tygodni

Chcę przeprosić Ciebie dzisiaj, za te siedemnaście lat
Sześć tysięcy trzysta dziesięć dni
Chcę przeprosić Ciebie dzisiaj, za te siedemnaście lat
Dwieście siedem miesięcy, dziewięćset jeden tygodni